STACYJKA MALTUSIA | LUDZIE KONIOM - KONIE LUDZIOM 

Witamy na stronie FUNDACJI "STACYJKA MALTUSIA". Naszą stronę odwiedziło 3241358 osób. Dzisiaj na stronę zajrzało 493 internautów.

OPP 1%

KRS 0000276685

FUNDACJA "STACYJKA MALTUSIA"



KONTO FUNDACJI

Alior Bank

94 2490 0005 0000 4530 5771 0771

STACYJKA MALTUSIA

LUDZIE KONIOM - KONIE LUDZIOM

1%
RATUJ Z NAMI KONIE
1%
FUNDACJA "STACYJKA MALTUSIA"
1%
KRS 0000276685


15 wrzesień 2008

Miki

Miki - 7 miesięczna, kudłata, czarna, mała... a może raczej średnia suczka, bardzo przyjaźnie nastawiona do ludzi i otoczenia w którym się znalazła. Już na zawsze opuściła \"przytulisko\" w Nowej Ligocie... nigdy tam nie wróci.

Znaleźliśmy dla psiej dziewczynki dom, który miał być przystanią na zawsze, jednak dla nowych właścicieli okazała się za duża i nie przyjęli jej pod swój dach.

Cóż, w naszej pracy zdarzają się również porażki... ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Syn tych państwa Tomasz bardzo przeżył całą tą sytuację i obiecał, że będzie opiekował się swoim niedoszłym czworonożnym przyjacielem i tak też się stało... jak na razie chłopiec przychodzi do małej Miki codziennie. Liczymy na Ciebie Tomaszku!!! Jesteś dla niej bardzo ważną osobą.

Suczka mieszka u nas w Stacyjce, gdzie mamy nadzieje szybciutko zaprzyjaźni się z Szikinią i Dziunią oraz Ruzią (również suczka zabrana ze schroniska w Nowej Ligocie), która nadal przebywa na leczeniu w Klinice Dolwet we Wrocławiu. Czekamy na Ciebie RUZIU!!!

Nasza śliczna Miki zapoznała się już z konikami, na które patrzyła z wielkimi oczkami i głośno szczekała. Była na pierwszym spacerku po okolicach i powoli aklimatyzuje się... chyba nas polubiła.

To dopiero drugi dzień, a nasze kochane \"Małe Miki\" niezłego stracha nam napędziło... dziewczynka była na dworze razem z pozostałymi pieskami i... nagle zniknęła, szukałam jej po wiosce, bezskutecznie, nigdzie nie było małej uciekinierki. Załamana wróciłam do domu i zadzwoniłam do Wojtka, aby go powiadomić co się stało. Teraz pozostało czekanie, może dziewczynka sama wróci...

Wojtek wraca z pracy, a z nim ze szkoły Mateusz (chłopiec, który jest naszą prawą ręką w pracy przy zwierzątkach) i oznajmiają, że... mała Miki właśnie z nimi wróciła, była koło sklepu, szczęśliwa i machająca ogonkiem stała z tubylcami jak gdyby nigdy nic. KAMIEŃ Z SERCA... jest znowu z nami.

Jeszcze na dodatek sunia bardzo lubi latać za kurami i może to właśnie one spowodowały jej ucieczkę... znudziły się kury sąsiadów, to poszła szukać kolejnych. Musimy teraz uważać, aby Miki nie dorwała żadnej kury i nie zrobiła jej krzywdy, bo wtedy może ponieść straszne konsekwencje... wiemy jaka jest mentalność ludzi na wsi.

28.02.2007. byliśmy u naszej kochanej wet. Ewy, dziewczynka ma założoną książeczkę zdrowia, wymaga jeszcze leczenia skóry (nużyca), raz w tygodniu musi być kąpana specjalistycznym szamponem i pryskana preparatem na pasożyty, za 10 dni będzie zaszczepiona. Po całkowitym wyleczeniu czeka ją jeszcze sterylizacja.

Bardzo dziękujemy Komitetowi Pomocy Dla Zwierząt z Tychów, że zajęli się chorą suczką (była pogryziona, z ropniem na łapce i widoczną chorobą skóry) i ponieśli koszty leczenia jej w Klinice we Wrocławiu, również Ani ze Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami za przywiezienie małej Miki do nas.

Jesteśmy dumni, że kolejne zwierzątko zostało uratowane.

GALERIA << POWRÓT



FUNDACJA "STACYJKA MALTUSIA" posiada status ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO

Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2007-2021 Fundacja "Stacyjka Maltusia"

Strona testowana w programach FIREFOX / CHROME / EDGE. Powinna wyświetlać się prawidłowo również w innych przeglądarkach

KONTAKT | STATYSTYKA